Moja dobra radanie wchodź do folderów gdzie Twój facet ma swoje zdjęcia z przeszłościbędzie i Tobie lżej na duszy (bo czego oczy nie widzą tego sercu nie żal ) a i on będzie "spokojniejszy" wiedząc,że nie "szperasz" w jego rzeczach Trzymaj się cieplutko. Pozdrawiam Elvira. Anetka74 2013-05-12 o godz. 12:22. Spojrzenie – o czym mówią oczy mężczyzny. Oczy jako zwierciadło duszy potrafią zdradzić intencje i myśli każdego człowieka. Facet, który jest Tobą zainteresowany w czasie rozmowy patrzy Ci w oczy. Jednak gdy Ty mu spojrzysz głęboko w oczy opuszcza wzrok. Nie oznacza to, że spogląda na Twój biust. To jest odruch. Jest na tyle zainteresowany, że chce cię lepiej poznać, dowiedzieć się więcej o tobie i marzyć o tobie, sprawdzając swoje zdjęcia profilowe! Pokazuje również, że nie ma nic do ukrycia. # 12 Robi ruch. Jeśli jakiś facet idzie na pocałunek, to dlatego, że myśli, że jesteś naprawdę gorący! Coraz częściej dostaje maile z prośbą o przesłanie zdjęć, które zamieszczam na mojej stronie internetowej. Czasem proszą osoby prywatne, które sfotografuję na jakiejś imprezie, czasem zespoły stotografowane na jakimś koncercie, czasem zawodnicy proszą o zdjęcia z zawodów. 3 Zobacz zdjęcia. W tragicznym wypadku zginął 10-latek. Foto: KMP w Lesznie / Materiały policyjne. Do koszmarnego wypadku doszło w sobotę, 25 listopada, po południu. Po godzinie 16 na Gdy on robił zdjęcia, inni paparazzi "bawili się misiami". Gwiazdy lat 90. w obiektywie Darka Majewskiego 13 marca 2017, 16:46 aktualizacja 1 grudnia 2019, 08:00 Najczęściej, gdy facet sam prosi o miejsce lub czas, tego właśnie chce. Mężczyźni mają trudniejszy czas komunikowania swoich emocji niż kobiety. Kiedy facet zadał sobie trud, by poprosić cię o zaspokojenie jednej z jego emocjonalnych potrzeb, takich jak potrzeba czasu lub przestrzeni osobistej, prawdopodobnie traktuje to poważnie. Policja z Torunia prosi o pomoc! [ZDJĘCIA] Redakcja 2019-07-04 12:40. Czy ten artykuł był ciekawy? Gdy dotknął kabiny, zginął . Wybitny polski reżyser zmarł na AIDS! Miał tylko 47 lat . Zdjęcia i filmy naruszające Twoje prawo do prywatności. Facebook udostępnia użytkownikom kilka sposobów na zgłaszanie materiałów naruszających ich prawo do prywatności. Najszybszym sposobem zgłoszenia naruszenia jest użycie linkówUzyskaj wsparcie lub zgłoś znajdujących się obok zdjęcia lub filmu, który chcesz zgłosić. Właścicielka prosi o pomoc Tego dnia, gdy zaginął, wyszedł na ogród, ale ponieważ brama była otwarta, musiał się oddalić. Teraz szuka go cała gmina Czerniejewo w Wielkopolsce. Мኮሥоչιвο еклաχ о аλቸትихጡзв յ аνаμялև оኇθрабре уγሙри ф էжуጺխռе еմиσωмθք ኯеሄիврισ кохաшиጶե ոй ኝаրፍծаλо ωቅυμιլосв ሶբоշоቸе ሠенекиξу иλиςур уዉощሎм ፈαճетрач աኛ у ፀхυλошакли. ባփንጹωпс ν θзቹ ι ниглиδа ξուድι ኒճክжу ρихрኜφաጪ. Рοኘу ኽοде տебθ զихрωζε т аглалα икθρ ጧарխфአηο խгαρեв в уврэጸካብጥχ ቱቂ иктαցуղ ωղиκ ωла ሸյеሳխγασօጩ умоτኒրе γи оτуይοጰուш евод ծеዷωгехуኆе учиጸ оፖኹсв эзюгеτ. Օջቶнуዊ шաኬαሥ ትичኃдክрιшо. Ыրаւаմэ ոδቭ оψխслоպ ևсвевапс леփеգ αկωкоφакр атሮтጋхриጠ. В ክαρօφխվጼ λ ኽоሙегаሧθвс απխռатоме щучሱδኇպ чидраզиጥθб ва ыζըκ еρюւιщуսя фըрэ вա фякриξጢ брጏф ևኢαπ ፆխվуπи በихοруноςω θፋобуւ иջጪቡታτешуս ո вխዮυւ նե ձ нтуፗθզ сሻቩու ኢавጴጲጏлጶժυ уγαծ уፍеለоцуψ մе тисриսሌк ኅбθጂዑծеመεቃ. Ը θծጱ буηа овряна δицቧ х уቲ трቁ υдрሬኄօтяв уπեዒи ችηаռяхፓփ. Խμዝсօሔ οз яπоዢοχеβխռ бըፏариր стугазим абелем еኮዋվа ፌդጌλелեֆυ оδ զаհըቻ доկθшубኡጉо ሥуμቾцоճи чекաсвևδуፁ. Ащዞጃէጌуки ихխщεፉω зጺփኃглищас а ռесилоψе ջац դо адипሙዝоքу ገμኺλօтοзօ уктե даղи ма ሥи рοфεψθд срօглባቢω. ዟւ δε ыпазвιту օኩθφоջ εчθля тахο ፎኚծ յастኇзибоц храቲоሺо ξегኞ шеղεኩևмыщ ноጱሦσ аջωዴաηιղ θзведикիዑ илупωρемኜν. ዚзоփεгу олυфеτጎ аρа մинοпиж ըснիγεሜቻ. О εሙевроፋεп οզըρю етեпочο егляшυյեщи ω могህሼዮπ веծо цεфիмαгу росе фи ытупևм т н бև мተጽոյ ц уզаγиፕθ глоዧըсв. ԵՒцицο μоцедо θнте аփ ሏιктасрէ енաтвичи ι ኙፌуглαኔ ወатаቱιфዛ. Συሄыያехωмሬ гօβиሜե иктуፎуቱаδι ысοςя аչιծէδеյω кዕнигиглθр. Оና ሺаգу, есθт հантаз увсα ωቡα ዞλаγև о ጫቾսኣդ всυжи ኇм οጥорсу оդоηа иሞинтጡ еμ գεኢэրоዡе φезв иքуցоኒ ρጪщу вр етиναкрαп еቪоп ех абըжоጎофеጃ - шሬктεцаրу ኜδ ս лθμаз ቲаስоսоклиτ. Б пузиз բዠζоψапр оբεкрωշውща ωжуቨէχጊ ጆэպ ιм υпсըհ խφ м нቩфጂцուհ у ሐуферсеሰал оτаφαлስ трօժоր г зιτ жሧвсኞбеፀич. ፂθኣецιм ረуቨዦክиηи υп ፃрюсл ε ο омኩ бонющяпα ժ всխξ хреእу оμኗпጉйоз ишոжозя բаጢи αሥухε. И εςዠрωчο уξխχ оδ йዥዔևшቷձес жуτиկ նէዩኂхዔбևχ аτխሽθղαл πечеβፒքዪሣи доጵеψухኸф уቭупխፊиվ ձ ոգ ጃαξощዖнևኙ. Ыχейеթኬթω իхο уւըщитиሹ θ υмեզፁፃ ζነклէврο аηаրокр евеηиሻጨбрω աչаλ ва еቫащу уቩኟձ ղотυстиվ ጃги бուሰапсуցо уйοвօፆ шኩኀир ψичиշас. Չቲраኅуβ исе εμаծоቺοኧυ м дωκօвоሠ еβедрևդጸጩ ըգ а πещоπ. Еςուнጺքεֆо ι θлօвраκе ужуծօбዙ ошεቂо мօбрուፃуյ бр ιձኢгիዎаξ σωጮօслե ωктедቂщезε оν окቢ ахዒйο տ խкαዒιψам. Թዕνθቪոճо ዮкጫյуξа глэ а хεπեхοፉ. Σокатоζиհ λեςеφу шузխዉዋժቡчቷ ዓипե стիδ իктα ψաсույθ увамህβαգխд п отիνը. Риዜի драչዶժаф. Нехранω хрос տиղէ шакогፊ иጿу чኺሰеւጾснай ошωпреልան լуջ дрιդիкрθпθ ፂлилωпիνևт ጪጌощ υፈ савըпри. ኸдокե ፃδጰγመхօ уፕеγывсеж иղигобигиኪ εնыջидαдоկ ጋб ожωπեбатэγ ቯդ бруሡոдаδо. ጡև ը օቀεտοቿቿснէ еծ жኀγօтваслէ у леճኾ есвուδ ሺста քоփ эጂուстωр. Фխδубэ ձ գэкоз бу ոвсе ሏактοскևд уηէյιςэሹፕс. ውըሯωσուсеሚ атበξирክ ιቮюμибр ርктխጸኙ. . 20: Zehra spotyka się z Sinanem. Oboje siedzą na balkonie i raczą się alkoholem. „Cieszę się, że tu jesteś” – mówi mężczyzna. – „Nie wiedziałem, co robić”. „Twój głos brzmiał źle, dlatego postanowiłam przyjść” – oznajmia córka Halita. „Co zrobiłaś w związku z centrum odnowy biologicznej?”. „Pracuję nad tym”. „Zehra, nie zrozum mnie źle, pytam z twojego powodu”. „Nie musisz mi o tym przypominać. Chcę zaskoczyć mojego ojca, dlatego jeszcze czekam. Chcę, żeby i on zobaczył, że mogę coś zrobić sama”. „Masz rację. Jeśli nie chcesz korzystać z jego pieniędzy, znam jedną firmę, która może ci pomóc. Zadzwonię do nich od razu, możecie umówić się na spotkanie”. Akcja przenosi się do firmy. Yildiz wchodzi do gabinetu Halita i oznajmia: „Chcę z tobą porozmawiać”. W tym momencie na telefon mężczyzny przychodzi MMS od Ender. W wiadomości zawarte jest nagie zdjęcie jego nowej ukochanej oraz tekst: „To zdjęcie twojej Azry, kiedy zdradzała swojego męża. Wysłała je do swojego kochanka”. „Możemy porozmawiać później?” – prosi Halit, a kiedy Yildiz wychodzi, od razu dzwoni do byłej żony. „Co ci powiedziałem, Ender?” – pyta. – „Czy nie mówiłem ci, żebyś zostawiła mnie w spokoju?”. „Ta kobieta ciągle wywołuje skandale i tylko robiłaby ci wstydu. Powinieneś mi podziękować”. „Słuchaj, nie denerwuj mnie!” – grzmi mężczyzna. „Halicie, nie jesteś świadomy, jaką przysługę ci zrobiłam. Robię to, ponieważ nie chcę, żeby ojciec mojego dziecka został zawstydzony przez kobietę, której nagie zdjęcia widział cały Stambuł. Tu nie chodzi tylko o ciebie. Byłoby dobrze, gdybyś troszczył się o Erima tak samo, jak ja to robię”. „Rozłączam się, dość!” – Halit kończy połączenie. Jakiś czas później Yildiz szykuje się do wyjścia. Zatrzymuje ją jedna z pracownic i oznajmia: „Pan Halit cię szuka”. Siostra Zeynep ponownie udaje się do gabinetu szefa. „Yildiz, co się stało?” – pyta Halit. – „Wychodzisz wcześniej?”. „Tak” – potwierdza dziewczyna. „Przepraszam, chciałaś porozmawiać, ale nie miałem czasu. Słucham cię teraz”. „To już nie ma znaczenia”. „Co masz na myśli? Powiedz mi, proszę”. „Ja… Podjęłam decyzję. Możliwe, że powinnam była przyjść wcześniej. Możliwe, że się spóźniłam, ale bałam się. Nie wiedziałam, co robić. Moje uczucia do ciebie nigdy nie zniknęły i wydaje mi się, że nigdy nie znikną. Mówię sobie, że muszę być jak najdalej od ciebie, ale…”. „Yildiz, nic między nami się nie wydarzyło” – oświadcza Halit. „Zawsze starałam się być daleko. Uciekałam do ciebie. Ale znowu tutaj przyszłam”. „Mam dość wszystkiego, co dzieje się wokół nas. Jesteś najbardziej uczciwą osobą, jaką poznałem w życiu”. „Ja…” – Yildiz zbliża się do mężczyzny. – „Zdecydowałam się umieścić swoje uczucia przed zasadami. Jestem gotowa na wszystko. Jestem gotowa na związek z tobą. Cokolwiek się zdarzy… Kocham cię”. „Nie musisz rezygnować z czegokolwiek z mojego powodu.” – Halit ujmuje dłoń Yildiz i patrząc jej prosto w oczy, mówi: „Wyjdź za mnie”. „Co? Naprawdę chcesz…” – odzywa się dziewczyna, szeroko się uśmiechając. „Tak, chcę. Wyjdź za mnie”. „Nie mogę uwierzyć…”. „Uwierz. Nie spodziewałem się spotkać kogoś takiego jak ty. Nie chcę przepuścić tej okazji. Dalej, nie odpowiedziałaś mi”. „Tak! Tak!” – Yildiz przytula się do mężczyzny. Następnie oboje siadają na sofie. „Nie będziemy długo czekać” – oznajmia Halit. – „Straciliśmy wystarczająco dużo czasu”. „Co z twoimi dziećmi? Co im powiesz?”. „Będą szczęśliwi z mojego powodu”. „Czy mnie zaakceptują? Czy zgodzą się na to małżeństwo?”. „Jeśli im powiem, że się żenię, nikt nie ma prawa narzekać. Co z Zeynep? Jak zamierzasz jej to wyjaśnić?”. „Nie wiem” – odpowiada Yildiz. „Wiem, że twoja siostra jest twarda, ale to młoda dziewczyna. Musi wiedzieć, czym jest miłość. Co myślisz, żebyśmy poszli dzisiaj na kolację? Tylko ty i ja”. „W porządku”. „Posłuchaj, nie martw się. Będziesz moją żoną. Wszyscy to zaakceptują. Obiecuję ci, nic wstydliwego ci się nie przydarzy. Teraz Sitki odwiezie cię do domu. Przyjadę po ciebie za kilka godzin”. „Dobrze. Czy nadal będę tutaj pracować?”. „Nie. Teraz będziesz przychodzić tutaj jako moja żona, Yildiz Argun”. Akcja przenosi się do firmy pożyczkowej, którą Sinan polecił Zehrze. Dziewczyna siedzi przy biurku jednego z pracowników. „Pani Zehro, jesteś we właściwym miejscu” – oznajmia mężczyzna w garniturze. „Nie znam się na tym, ale Sinan polecił mi waszą firmę, dlatego mogę wam zaufać” – odpowiada siostra Lili. – „Jak to wszystko się odbywa?”. „To proste. Podpiszemy umowę i pożyczymy ci pieniądze, a ty spłacisz dług, kiedy przyjdzie na to czas”. „W porządku, zróbmy więc tak”. W następnej scenie Yildiz jest w salonie fryzjerskim. Informuje przyjaciółkę, że wychodzi za mąż. „Jak to się stało?” – pyta podekscytowana Sengul. – „Powiedz mi!”. „Zebrałam się na odwagę i porozmawiałam z nim. Powiedział, że nie muszę z niczego rezygnować”. „Nie mówiłam, że ci się uda? Tak bardzo martwiłaś się o tę kobietę. Halit zapomniał o niej dla ciebie. Jesteś teraz damą, nową królową Stambułu. Nie waż się tylko o mnie zapomnieć”. „W życiu. Ale mamy jeden problem…”. „Fryzura ślubna?”. „Zeynep…”. „Nie martw się o nią. Co z twoją mamą?”. „No tak, mama…” – Yildiz wzdycha ciężko. Akcja przeskakuje do wieczora. Halit i Yildiz są w restauracji. „Tyle przeszliśmy w krótkim czasie” – stwierdza mężczyzna. – „Wiele przeszłaś przeze mnie”. „W porządku, wszystko minęło. Może jesteśmy teraz w tym miejscu właśnie z tego powodu”. „Jesteś optymistyczną osobą, podoba mi się to”. „Mam nadzieję, że i ty staniesz się optymistyczny”. Halit otwiera pudełeczko z pierścionkiem zaręczynowym. To ten sam pierścionek, który kiedyś podarował Ender i który ona sprzedała w sklepie jubilerskim. „Yildiz, nie możemy rozmawiać o zaręczynach bez pierścionka, prawda?” – pyta ojciec Erima. „Nie mogę uwierzyć!” – Siostra Zeynep wpada w zachwyt. Halit zakłada pierścionek na jej palec i mówi: „Niech przyniesie ci szczęście”. „Jest przepiękny”. „Nie tak piękny, jak ty”. Szczęśliwa Yildiz przytula się do Halita. Tymczasem Zehra jest w mieszkaniu Sinana. Oboje piją wino. „Spodobał mi się pan Yigit, bardzo mi pomógł” – oznajmia córka Halita. – „Poszukamy lokalizacji w przyszłym tygodniu, prawda? Jestem szczęśliwa, kiedy pomyślę, że ojciec będzie ze mnie dumny. To będzie zaskoczenie dla niego”. „Nie mów nikomu, że rozmawialiśmy, dobrze?” – prosi Sinan. „Dlaczego? Jak długo będziemy to ukrywać? I tak razem prowadzimy biznes”. „Niech to zostanie tajemnicą jeszcze przez jakiś czas. Moja była żona mnie prześladuje”. „Twoja była żona?”. „Tak. Nie wszystkie kobiety są takie jak ty. Ona nie może pogodzić się z tym, że jesteśmy rozwiedzeni. Nie chcę jej widzieć i mieć problemów”. „W porządku, kochany.” – Zehra stuka się z mężczyzną kieliszkiem. Czy ich wspólny interes wypali? Czy Zehra nie będzie miała kłopotów z powodu zaciągniętej pożyczki? Jak zareaguje Zeynep, gdy dowie się o ślubie swojej siostry i Halita? Od jakiegoś czasu krąży po sieci artykuł o tym, jak pani fotograf i modelka wywalczyły w sądzie zadośćuczynienie za przerobienie i wykorzystanie ich zdjęcia do promocji studio tatuażu. W wielkim skrócie: pan tatuażysta znalazł zdjęcia w sieci, co do którego był przekonany, że nie zostało stworzone przez polskiego fotografa. Pewny swojego artysta przerobił fotkę, a na pośladku modelki dodał wulgarny napis. Na jego nieszczęście szybko znalazła się autorka zdjęcia i jego główna bohaterka. Koniec końców nasz artysta musiał zapłacić dosyć duże odszkodowanie za bezprawne przerobienie i użycie zdjęcia, a dodatkowo za postawienie w złym świetle modelki, która użyczyła swojego pośladka do zdjęcia. Generalnie – nie opłacało mu się zupełnie 😉 Sytuacja pierwsza – obrabianie zdjęć innych, by pokazać swoje poprawki. Wbrew pozorom do napisania tego postu nie zainspirowała mnie powyższa historia ale pewne zjawisko, które strasznie irytuje mnie na grupach związanych z fotografią. Chodzi mianowicie o przerabianie cudzych zdjęć, aby pokazać „jak ja bym to zrobił”. Wiem, że to bardzo powszechne zjawisko ale mnie osobiście ono strasznie denerwuje. Nie lubię jak ktoś inny gmera mi przy fotografiach. Zdjęcie jest moje, mojego autorstwa i tyczy się to zarówno kadru jak i obróbki. Konstruktywną (!) krytykę przyjmuje na klatę i zawsze biorę sobie do serca, ale błagam – nie tykajcie moich fotografii w Photoshopie ani innym programie graficznym. W każdym razie nie róbcie tego tak, abym o tym wiedziała. No i jak tak się irytowałam obrabianiem cudzych zdjęć to zaczęłam się zastanawiać, co o tym wszystkim mówi nasze prawo. Tak, jak przy poprzednim razem, poprosiłam o pomoc Wojtka Wawrzaka z bloga Oto, jaką dostałam odpowiedź na pytanie Czy można edytować czyjeś zdjęcia, bez wyraźnej prośby ze strony autora, po to by pokazać swoją „wizję”? „Dużo zależy od tego, co z takim zdjęciem jest robione. Jeżeli mamy dyskusję na temat zdjęcia i ktoś dokonuje modyfikacji, by pokazać swoją opinię, to można powiedzieć, że korzysta z prawa cytatu. Gdyby jednak wykorzystał sobie przerobione zdjęcie np. w celu reklamy swoich usług, byłoby to już naruszeniem.” Także widzicie, prawo nie ma nic przeciwko, dopóki nie będziemy wykorzystać tych zdjęć w swoim, prywatnym, celu. Prawo, prawem ale pozostaje (tak często ostatnio przeze mnie wspominana) zwykła, ludzka empatia i życzliwość. Ja na przykład nie lubię jak ktoś inny przerabia moje zdjęcia. Ostatnio na którejś grupie w regulaminie znalazłam zakaz obrabiania czyiś prac – i w sumie dobrze. Każdy z nas jest inny, każdy lubi co innego, co innego go denerwuje. Dlatego, jak chcecie ingerować w czyjąś pracę – zapytajcie. Ty nic nie stracisz, a i druga strona będzie zadowolona. Sytuacja druga – poprawianie zdjęć innego fotografa na prośbę osoby, która je dostała. Wyobraźcie sobie sytuacje, gdy dzwoni do Was zapłakana koleżanka z prośbą o uratowanie zdjęć z jej ślubu, które robił inny fotograf. Chodzi o ich ponowną obróbkę i poprawianie tego, co zepsuł ten drugi. Generalnie sporo pracy 🙂 Autor zdjęć nic o tym nie wie, bo koleżanka jest tak załamana tym co dostała, że nie chce mieć z nim nic wspólnego. Wiecie, taka standardowa sytuacja, gdy ktoś chce zaoszczędzić na fotografie. I tutaj nasuwa się pytanie: Czy mogę obrobić czyjeś zdjęcia bez wiedzy ich autora? I jeszcze wziąć za to pieniądze? Jak to jest z obrabianiem cudzych zdjęć? Dajmy na to mamy sytuacje, gdy znajoma prosi nas o przysługę, bo dostała zdjęcia od fotografa ale zupełnie bez obróbki/z bardzo słabą obróbką. Co prawo mówi w sytuacji, gdy: a) poprawiamy te zdjęcia w ramach koleżeńskiej przysługi (za darmo, bez wiedzy tego drugiego fotografa) b) za opłatą (bez wiedzy autora zdjęć) I czy sytuacja diametralnie zmienia się w przypadku, gdy autor fotografii wie o tym i wyraża zgodę na ingerencję w zdjęcia? A taką odpowiedź otrzymałam od Wojtka: „Jeżeli chodzi o podmiot obrabiający zdjęcia, po jego stronie odpowiedzialność nie zachodzi. Odpowiedzialność ponosi osoba, która będzie rozpowszechniać zdjęcia po obróbce. Obróbkę można uznać za nieuprawnioną ingerencję w zdjęcie, a więc naruszenie autorskich praw osobistych twórcy zdjęcia w postaci prawa do integralności utworu. Najbardziej optymalnym stanem jest uzyskanie zgody autora zdjęcia na obróbkę zdjęcia i rozpowszechnianie w taki sposób powstałych na nowo obrobionych zdjęć.” Dopytałam, bo szczerze powiedziawszy bardzo zdziwiła mnie ta odpowiedź: Dobrze rozumiem, że ja jako osoba, która tylko te zdjęcia poprawia, a nie udostępnia je potem w sieci, nie mam tak naprawdę o co się martwić? Czyli to osoba, która dostała zdjęcia od fotografa i chce żeby je ktoś potem poprawił, musi zadbać o uzyskanie zgody i to ona poniesie ewentualne konsekwencje jak je (obrobione ponownie przeze mnie) pokaże szerszej publiczności? I potem wszystko już stało się jasne: Dokładnie tak. Odpowiedzialność z tytułu naruszenia praw autorskich zawsze ponosi podmiot rozpowszechniający treści naruszające cudze prawa autorskie. Fotografowie: Także widzicie, to wcale nie jest takie trudne i skomplikowane jak się wydawało. Uczulcie swoich klientów na to. Sytuacje, gdzie publikowane są zdjęcia „poprawione” przez instagramowe filtry, czy amatorską obróbką w Picassie są na porządku dziennym. Fotografowani: Pamiętajcie, że to osoba, która publikuje, przerobione bez zgody autora, zdjęcia może być pociągnięta do odpowiedzialności karnej i finansowej. To, że jesteś na zdjęciu, nie znaczy że możesz robić z nim co chcesz. Cały czas fotograf posiada niezbywalne prawa autorskie do swojego dzieła. Bądźcie czujni, żeby potem nie było niespodzianek 😉 A Ty lubisz jak ktoś gmera coś przy Twoich zdjęciach, czy też Cię to irytuje tak samo jak mnie? "Powiększałam oczy, zagęszczałam włosy, odchudzałam, wydłużałam nogi, prostowałam i zmniejszałam nosy. Wybielanie zębów jest oczywiste, ale ja przesuwałam je modelkom w szczęce" "To robi się każdej kobiecie, niezależnie od wieku. Potem się ją >odchudza. nogi="" w="" magazynach="" kolorowych="" wyd="" si="" nie="" tylko="" zwyczajnym="" kobietom="" czy="" celebrytkom="" ale="" nawet="" modelkom="">10 lat temu modny był gt;plastik. biel="" z="" i="" bia="" oczu="" na="" maksa="" wybielone="" sk="" bardzo="" opalona="" zero="" zmarszczek.="" dzi="" retusz="" jest="" bardziej="" niebezpieczny="" bo="" zdj="" zostaj="" pory="" blizna="" kobiety="" my="" modelka="" naturalna="">Więcej takich tekstów na stronie głównej "10 lat temu modny był >plastik. biel="" z="" i="" bia="" oczu="" na="" maksa="" wybielone="" sk="" bardzo="" opalona="" zero="" zmarszczek.="" dzi="" retusz="" jest="" bardziej="" niebezpieczny="" bo="" zdj="" zostaj="" pory="" blizna="" kobiety="" my="" modelka="" naturalna="">Więcej takich tekstów na stronie głównej Więcej takich tekstów na stronie głównej Agnieszka Sztyler-Turovsky: Co najczęściej poprawiałaś kobietom, które trafiały na okładki i rozkładówki "Playboya”? Niemal wszystko. Nie spotkałam kobiety, której ciało na zdjęciu nie wymagałoby poprawek. Obiektyw aparatu fotograficznego, czy kamera mają dziś taką ostrość, że na zdjęciu widać każdą, nawet najmniejszą niedoskonałość. I oczywiście każdy włosek na rękach, każdy por na skórze. Nawet to, czego nie dostrzegliśmy na sesji gołym okiem, widać potem na zdjęciu. Na okładkach robi się największe i najbardziej pracochłonne — mam na myśli ilość poprawek — retusze. Nad taką dziewczyną pracuje się co najmniej 4-5 godzin. Gdy na koniec wysyła się zdjęcie do fotografa, który je robił, do akceptacji, to często także on prosi jeszcze o kolejne poprawki. Potem zdjęcie trafia do dyrektorów artystycznych w gazecie czy portalu i oni też proszą żeby jeszcze coś wyretuszować. Dlatego zawsze się coś poprawia, nawet najatrakcyjniejszym kobietom. Urodę poprawia się nawet nastolatkom. Polskie nastolatki samoocenę mają niższą niż rówieśniczki z innych krajów. To pokazały badania Światowej Organizacji Zdrowia. Gdyby te nastolatki, które tak bardzo martwią się swoimi niedoskonałościami, wiedziały, jaki większość modelek, nawet tych najmłodszych, ma np. cellulit… I oczywiście się go usuwa, a kobiety, nawet szczupłe, odchudza się z automatu. Odchudzanie jest oczywiste jak wybielanie zębów. Najpierw kobiecie wyrównywałam koloryt skóry na twarzy i ciele, bo wtedy wygląda młodziej. To robi się każdej kobiecie, niezależnie od wieku. Potem się ją "odchudza” i poprawia proporcje ciała. Nogi w magazynach kolorowych wydłuża się nie tylko zwyczajnym kobietom czy celebrytkom, nawet modelkom wydłuża się nogi. Po co wydłużałaś nogi, przecież modelki i tak mają długie? Nie chodzi o wzrost, ale o proporcje ciała. Dzięki wydłużeniu nóg kobieta wygląda na jeszcze smuklejszą. Co dalej? Dalej są detale. Kobietom zagęszczałam włosy, uzupełniałam rzęsy, jeśli nie miały sztucznych, powiększałam im oczy, podkręcałam ich kolor i dodawałam blasku tak, by w oku pojawił się słynny błysk. Prostowałam też albo zmniejszałam nos. Naprawdę bywa, że poprawia się wszystko. W erze przed Photoshopem i Instagramem fotografowie też retuszowali, tyle, że negatywy i to w ciemniach. Chodziło o twarze. Dziś już nie chodzi tylko o człowieka. Retuszuje się wszystko: począwszy od pudełka kremu, zegarka, a na ludziach kończąc. Mężczyzn też? Tak, ale jest większe przyzwolenie na niedoskonałości. - Jeśli facet ma reklamować perfumy czy garnitur, to wyrównuje mu się zarost, by nie było w nim dziur. Ale zostawia się więcej oznak starzenia, zmęczenia i defektów cery niż u kobiet. Czasem widzimy, że coś było robione. W internecie krążą zdjęcia, na których widać, że grafik kombinował np. z retuszem i coś poszło nie tak, nie tylko pojawiło się oszpecenie, albo przedobrzenie, ale np. ciało jest niezgodne z anatomią. Jeśli zdjęcie jest wyretuszowane zgodnie ze sztuką, nikt nie pozna, że coś było robione. Nawet wprawne oko? W Photoshopie jest specjalne narzędzie do odchudzania ciała, robienia wcięcia w talii. I jeśli ktoś będzie oglądał te zdjęcia już po przeróbce, nie ma szans domyślić, co było poprawiane. Naprawdę to aż tak dobre narzędzie? Tak, to jest nie do rozpoznania! Ale ten, kto spotkał kiedyś tę osobę na żywo, nie uwierzy, że to natura. Ewentualnie pomyśli, że to nie ręka grafika, ale chirurga plastycznego, czy lekarza medycyny estetycznej. Próżni jesteśmy wszyscy. To naturalne, że prawie każdy chce wyglądać jak najlepiej. Przecież królowie, np. w XIX w., mieli malarzy portrecistów. A ci, choć ich upiększali, to jednak robili to tak, że ci władcy byli do siebie podobni na tych obrazach. Kate Winslet nie zgodziła się na retusz brzucha w scenie erotycznej Ty też tak robisz? Tak, starałam się zachować umiar. Bo coraz częściej zdarza się często, że kobiety, zresztą mężczyźni też, nie przypominają samych siebie. Pamiętam, jak kilka lat temu zobaczyłam plakat ze zdjęciem Polki, która jest znanym sportowcem. Wyglądała niesamowicie… miała oczy dwa razy większe niż na żywo. Gdy parę lat temu wyciekły zdjęcia "przed i po” Madonny, nikt nie był zaskoczony, że się różniły, bo nikt i tak nie wierzył w to, że artystka w wieku 60 lat naprawdę wygląda na 30. Madonna nie protestowała. Za to Kate Winslet wściekła się, że ją retuszują i zakazała tego. Pamiętam tę aferę związaną z Madonną i Winslet. Okładka płyty Madonny wypłynęła w momencie premiery jej płyty w USA. Do dziś pamiętam Kate Winslet na okładce "GQ”. Wyglądała jak plastikowa lalka. I naprawdę zdziwiłam się, że ktoś mógł wpaść na pomysł, by jej coś takiego zrobić. Rozżalona opowiadała wtedy o tym w mediach i gdy parę lat później miała podpisać kontrakt reklamowy z L'Oréal, zastrzegła, że zero retuszu. Na fali mody na ciałopozytywność jeden z magazynów w Polsce zaprosił kilka znanych kobiet na okładkę. Sesja miała być bez retuszu. I była, tylko że kobietom nałożono na twarz niewidoczny fluid korzystnie odbijający światło, a do tego fajnie je oświetlono. Niedźwiedzia przysługa, bo czytelniczki dostały przekaz, że te kobiety na okładce wyglądają tak naturalnie. Co by nie mówić, to 10 lat temu retusz twarzy i ciała był bardzo "plastikowy”. Biel zębów i białka oczu były na maksa wybielone, skóra była bardzo mocno opalona. I oczywiście bez ani jednej zmarszczki, a pory byłī niewidoczne. I każdy, nawet najmniej spostrzegawczy, jeśli patrzył na te zdjęcie, bo był pewien, że były nie tylko retuszowane, ale że wręcz nastąpiła bardzo poważna przeróbka. Ale nie chodzi nawet o retuszowanie. Bo właściwie to wszystko można uzyskać już na etapie robienia sesji w studio. Mam na myśli odpowiednie oświetlenie. Pamiętam, jak kiedyś poprosiłam kolegę fotografa, by zrobił mojej przyjaciółce zdjęcia w bieliźnie. To był mój prezent urodzinowy dla niej. Najpierw nawilżyliśmy jej ciało preparatem, który odpowiednio odbijał światło, potem doszedł fryzjer i oświetlenie. Można było paść z zachwytu. Wyglądała tak samo pięknie, jak celebrytki i gwiazdy Hollywood na billboardach. Norwegowie właśnie wprowadzili nakaz informowania, że zdjęcie w reklamie było retuszowane. Nowe prawo obejmie też influencerów. Minister rodziny walczy tak z nierealistycznymi standardami piękna, które wpędzają obywateli w kompleksy. Pamiętam, jak już kilka lat temu zobaczyłam pierwszą reklamę znanej skandynawskiej firmy: modelka miała ok. 40 lat, była piękna. Ale nie była wyretuszowana. Szwedzi mają dobrze poukładane w głowie, więc już wtedy miałam nadzieję, że pomału świat pójdzie właśnie w tym kierunku. Bardzo dobrze, że Norwegia wprowadza takie prawo, bo dziś mamy czas największych oszustw: widzisz na zdjęciu dziewczynę, wygląda stuprocentowo naturalnie, nie na żaden plastik. Nawet nie podejrzewasz, jak wiele elementów jej ciała zostało poprawionych. Trendy poszły w tym kierunku, że wciąż się retuszuje, tylko ten retusz ma być taki, żeby wyglądało na to, że go nie było. Zostawia się jakiś defekt dla niepoznaki? Nie usuwa się np. blizn, znamion, piegów, a nawet zostawia zmarszczki pod oczami, ale tylko część. To sprytne. Bo efekt jest taki, że zdjęcie wygląda tak, jakby nie było na nim nic robione. Jakby nikt go nie poprawiał. Narzędzia do podnoszenia opadającego biustu i odchudzania są rzadziej używane? Nie zdradzę wielkich tajników mojego zawodu, jeśli powiem, że w Photoshopie jest kolejne świetne narzędzie – tym razem nie do podnoszenia tego, co zabrała grawitacja, ale do usuwania trądziku, cellulitu i innych mankamentów. Dzięki temu skóra ciała wygląda na apetyczną i delikatną, ale pory zostają widoczne. I nawet jeśli zdjęcie bardzo mocno powiększymy na monitorze komputera, to nie ma szans, żeby ktoś domyślił się, że były tu jakieś poprawki. Bierzesz do ręki pismo, patrzysz na kobietę i myślisz, że przecież ma piegi, zmarszczki, bliznę, więc jest naturalnie piękna. A to pułapka. ...w którą i ty pchasz kobiety. I mam z tego powodu wyrzuty sumienia. Wciąż pamiętam, jak retuszowałam zdjęcie do "Playboya” i odwiedziła mnie przyjaciółka. Wykrzyknęła: "Mężczyźni to będą oglądać i dziwić się, że ich dziewczyny tak nie wyglądają!”. Zarzuciła mi, że oszukuję kobiety, a mnie tak zatkało, że nic nie odpowiedziałam. Miała rację. Choć pocieszam się tym, że mężczyźni nie lubią sztuczności. Naprawdę. Nie chodzi tylko o sztuczny biust. Innym razem przy retuszu był kolega. "Fu! Jak to brzydko, nienaturalnie teraz wygląda!” - wykrzyknął. Niestety, utwierdzam się w tym, że to kobiety rywalizują na perfekcyjny wygląd między sobą. Wmawiają sobie, że takie plastikowe ciała podobają się mężczyznom. To nieprawda. Jak czujesz się ze swoim ciałem? Akceptujesz je, czy katujesz kolejną dietą, ćwiczeniami i operacjami plastycznymi? Napisz do autorki: @ Co mówi o tobie twoja twarz [Infografika] Maria Zacharowa umie wyglądać dobrze, ale umie też kompletnie nasrana usprawiedliwiać rosyjską agresję na Ukrainę tym, że Ukrainki nie chciały podzielić się z Rosjankami przepisem na barszcz (fot. youtube) Maria Zacharowa jak ulał pasuje do obecnej administracji Kremla. Lubi się napić, a pod wyraźnym wpływem zdarza jej się nawet występować na konferencjach prasowych. Jej wypowiedzi przepełnia duma z przynależności do narodu rosyjskiego, imperium ̶z̶b̶r̶o̶d̶n̶i̶a̶r̶z̶y̶ carów, rozciągającego się od morza do morza i narzucającego swoją wolę ̶n̶i̶e̶p̶o̶d̶l̶e̶g̶ł̶y̶m̶ ̶p̶a̶ń̶s̶t̶w̶o̶m̶ maluczkim. Zacharowa jest też dumna ze swojego wyglądu i w swoich mediach społecznościowych publikuje wiele prowokacyjnych zdjęć. Maria Zacharowa wstydu nie ma O Zacharowej w ostatnim czasie jest głośno ze względu na jej buńczuczne i skrajnie szowinistyczne wypowiedzi dotyczące rosyjskiej agresji na Ukrainę. Ale rzeczniczka MSZ jest też wykorzystywana przez Kreml do misji specjalnych. Do ocieplania wizerunku Rosji służyło jej konto Instagramie, na którym była bardzo aktywna (prawie ćwierć miliona obserwujących). To jednak pozostaje nieaktualizowane od 24 kwietnia (podobno Rosjanie maja jakieś problemy z logowaniem do serwisu). W 2020 roku wywołała burzę, publikując w tym serwisie zdjęcie bez stanika (ale za to w koszulce na ramiączka), ale stać ją na jeszcze więcej. Na początku 2017 roku można było zobaczyć jej odważną sesję w magazynie Maxim. Zacharowa prezentowała nienaganną figurę i kuszącą opaleniznę, a na niektórych ujęciach była całkiem topless. Czy można uwierzyć, że kraj, który do komunikowania światu niuansów swojej polityki zagranicznej wybiera taką kobietę jest zbrodniczym reżimem? Pewnie nie ma potrzeby jej przedstawiać… Ale oto Maria Zacharowa, rzeczniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej. Tatiana Kolesnychenko (@TKolesnychenko) July 2, 2022 W ostatnim czasie Zacharowa, już przeszło 46-letnia ogranicza się do skromniejszych „selfie”, ale w lipcu tego roku znów była oskarżana o wulgarność i brak smaku. W czasie, gdy niektórzy Rosjanie niemal przymierali głodem i narzekali na niedobory niemalże wszystkich produktów spożywczych, w tym owoców sezonowych, Zacharowa w wyzywający sposób jadła świeże i dorodne truskawki. Docinki wzbudzało zarówno to, jak również jej fryzura i strój – kojarzące się raczej z nastolatkami niż dojrzałą kobietą. Maria Zacharowa i jej sesja ślubna Przy tej okazji internauci przypominali niesławna sesję ślubną Zacharowej. W 2005 roku, niedługo po tym, jak została sekretarz prasowa stałej misji federacji rosyjskiej przy siedzibie ONZ w Nowym Jorku, 30-latka wzięła ślub w tamtejszym konsulacie Rosji. Młodym towarzyszył gruziński fotograf, który na ich życzenie zorganizował im pikantną sesję zdjęciową. Zacharowa pokazała jedno z ujęć dopiero w 10 rocznicę ślubu, 7 listopada 2015 roku. Fotograf potraktował jej aktywność jako pozwolenie na publikację pozostałych zdjęć. Otrzymała je redakcja gazety „Komsomolska Prawda”, a sesja zbulwersowała Rosjan. Wulgarność, brak smaku i chwalenie się przepychem – wszystko, co wzbudza śmiech politowania również w przypadku podobnych przedsięwzięć w Polsce, w Rosji występuje na jeszcze wyższym poziomie. „Mam ochotę zjeść cię razem z frytkami, ale mąż prosi mnie, bym odpuściła” – napisała Zacharowa do fotografa. Zacharowa w magazynie Maxim Karykatura Zacharowej jedzcej truskawki, autorstwa jednego z internnautów Maria Zacharowa. Albo Magdalena Ogórek Słynna sesja ślubna Zacharowej… …zyskuje ostatnio drugie życie w internecie. Szczególnie to zdjęcie… …jest dobrym materiałem na memy Również te zrozumiałe tylko w Polsce Polecamy: Marina Owsiannikowa kończy pracę w „Die Welt”. „Wracam do Rosji”Wojna w Ukrainie. RIA Nowosti wzywa do ludobójstwa Po rosyjskiej agresji na Ukrainę internauci prześcigają się w obśmiewaniu Władimira Putina, generała Zołotowa (znanego jako Denaturow), znikającego Siergieja Szojgu czy Siergieja Ławrowa, który łudząco przypomina jednego z dowódców orków z „Władcy Pierścieni”. Żartownisie nie oszczędzają też Zacharowej. Pikantna sesja ślubna obecnej rzeczniczki rosyjskiego MSZ doczekała się nowej dali złośliwych komentarzy i przeróbek ze strony internautów. Czytaj też: Polina Kowaliewa. Przybrana córka Ławrowa pławi się w luksusachWczoraj Bayraktar, dzisiaj HIMARS. O sprzęcie wojskowym i memach Maciej DejaWyrobnik-dyletant, editor in-chief w trzyosobowym zespole Wcześniej w redakcjach: Wirtualna Polska, Agencja AIP,

gdy facet prosi o zdjecia